Poznaj historie naszych Klientów

Jeżeli spodoba Ci się któraś z opisanych historii, oddaj na nią swój głos. To zajmie Ci tylko chwilę, a autor historii ucieszy się, że jego opowieść przypadła komuś do gustu. Dziękujemy!

Co więcej, historia, która w danym miesiącu zdobędzie najwięcej Waszych głosów otrzyma nagrodę w postaci 50zł!

Jeżeli chcesz wziąć udział w konkursie - napisz swoją historię, być może to jej uda się wygrać...

Nie słomiany już zapał z omega sana 707.

Omega sana... Wręcz jak James Bond... Pamiętaj .. tylko 07!
Jestem w szoku do teraz, już mam ją połowę miesiąca i nadal nikt z moich członków rodziny, przyjaciół, czy też ,,znajomych twarzy,, nie słyszy odemnie o niczym innym... 🙉🙊🙈🤣🤭 Szok i miłość od pierwszego wejrzenia... Nie wyciska tylko jarmużu, jak inne wyciskarki, lecz wszystkie liście... Wszystkie pokrzywy i inne ,,zdrowotrybny,, chwasty... Pomogła mi w końcu nie zaczynać od tzw. początku i jestem w stanie po 5 dniowej kuracji sokowej, przejść śmiało na odżywianie na surowo... Zawdzięczam to wyjątkowo smacznym kompozycją, które moznteorzyc, po to, żeby nie porzucić takiego trybu życia i nie rzucić się ponownie na śmieciowe żarelko.... Żeby nie wydłużać eposu mego, poprostu nawet toniki i maseczki zaczęłam robić dzięki niej, a wydawałam dużo kasy na bardzo bardzo drogie kosmetyki, ponieważ mam respekt do skóry. Jest poprostu niezastąpiona i nie zniechęca poprzez milion części i trudno myjących się sitek. Umyjesz na glanc w minutę - dosłownie!!! Jest to jednak ważne, bo większość się tym właśnie zniechęca i odstawia po paru razach w kąt.
Polecam... No normalnie szok.. firma ejuicers.pl zapewnia mega książki, które nie znajdziesz w necie, tzn. książki odnajdziesz, lecz przepisów i ważnych info już nie.
Dziękuję za gratisy oraz natychmiastowe odpowiedzi na nurtujące mnie pytania, dziękuję za obsługę klienta na poziomie najwyższym pod każdym względem! Szacun!!! Jesteście niemożliwi!!! Wielka POLECAJKA leci!!! Szczerze i lojalnie polecam firmę ejuicers.pl, najlepsi w całym systemie ♥️♥️♥️🌷🌷🌷🌷💋😎💃💪🏻💪🏻💪🏻👍🏻👍🏻👍🏻👄👄😘😘😘🌷🤭💃💃💃💃💃😍😍😍😍😍😎💪🏻👍🏻😘
Pokaż całą historię Zwiń historię
Autor: Dorota

ponowny zakup

A moja historia była taka że pierwszy raz wypiłem sok ze świeżych buraków jarmużu selera naciowego i marchewki u kolegi na imprezie. Byłem w szoku jaki był klarowny.
No i kupiłem sobie już pewnie pięć lat ją używam. Musiałem międzyczasie kupować parę elementów eksploatacyjnych jak takie malutkie gumeczki (na pięć lat 25 zł to chyba ok??) - powinni je dołączać przy zakupie!!!!
Teraz właśnie zamierzam kupić dokładnie taki sam model w prezencie. Szkodowałem pieniędzy i kupilem coś taniego z marketu na działkę - już nie działa:)
Polecam firmę Eujuicers
Pokaż całą historię Zwiń historię
Autor: adam

Sana 707 mistrzostwo świata!

Mam ją od dwóch dni i jestem przezachwycona! Nareszcie coś odpowiedniego dla kobiet! Wszystko składa się i rozkłada bez użycia siły. Nawet wtyczka ma wyprofilowania ułatwiające wyciągnięcie z gniazdka, bez wyrywania tegoż. Bardzo intuicyjna w obsłudze, łatwa do umycia - nawet dziurki w sitach, a soki - przepyszne. Przy nich te sklepowe, nawet 100% są tylko nędzną imitacją soku :) . Do tego dodatkowe zastosowania i możliwości np. makaron - super sprawa. I jeszcze tak pięknie wygląda w kuchni (kupiłam czarną). Najlepszy prezent, jaki mogłam sobie zrobić na 60 urodziny! Sana - dziękuję, że jesteś ze mną!
Pokaż całą historię Zwiń historię
Autor: Bogna

Przygoda 10 lat temu

Moja wyciskarka kupiona 2009 roku omega 8006 działa bez zarzutów robiąc soki co 2dzien przez tyle lat zero awarii zadowolenie jest takie że zainwestuje w przystawkę do oleju.Kazdej osobie mogę z czystym sercem polecić ten zestaw
Pokaż całą historię Zwiń historię
Autor: Mariusz

Tylko Sana - tylko soki!

Mamy za sobą 3 miesiące mieszkania z nowym domownikiem. Po tych 3 miesiącach mogę napisać, iż oprócz cudownego samopoczucia mamy cudowne wyniki u lekarza. Mąż pracuje przy środkach ochrony roślin (pestycydach). Po 3 miesiącach jego wyniki po znacznym przekroczeniu normy i zatrucia organizmu pestycydami teraz są rewelacyjne! Dziękujemy. Kupiliśmy mamie, teraz planujemy kupić drugiej.
Pokaż całą historię Zwiń historię
Autor: Małgorzata
2
Głosowanie na historię miesiąca zakończyło się.
Ta historia zdobyła nagrodę miesiąca za Czerwiec 2020. Gratulujemy!

Sana = mistrzostwo

O wyciskarce dowiedziałam sie z blogu odmładzanie na surowo , syn ma niską hemoglobine a że jestem przeciwnikiem leków, więc uskładałam, pożyczylam kase i kupiłam, sana 707 i jestem zachwycona, jakością soku, smaku,KOLORU!, wszystko jest pyszne. Cena jest adekwatna do jakości, najlepiej wydane pieniądze. Bardzo sie cieszę,że ją MAM, i polecam Wam kochani !!
Zadbajmy o zdrowie, bez faszerowania lekami.
Pokaż całą historię Zwiń historię
Autor: Ewa Jaczyk

Częściowo zawiedziony Sana EU-707

Nad kupnem wyciskarki myślałem od kilku miesięcy. Początkowo pod uwagę brałem modele pionowe, ponieważ taki model miałem okazję widzieć w akcji. I byłem pod wrażeniem. Kiedy więc dojrzałem do zakupu byłem zdecydowany na najnowszy model wyciskarki Kuvings. Niestety, coś mnie podkusiło aby wczytać się w możliwości wyciskarek poziomych. No i to był moim zdaniem błąd. Fakt, że możliwości modeli poziomych są większe (możliwość mielenia, robienia makaronu czy wyciskania oleju) nie rekompensuje wygody szerokiego wlotu. Każdy owoc trzeba pokroić na drobne kawałki, które w dodatku nie są "zabierane" przez ślimak co powoduje , że trzeba co chwilę dopychać owoce. Suma sumarum stworzenie szklanki soku zajmuje sporo czasu i roboty. Bez porównania z komfortem wrzucenia całego jabłka do pionowej wyciskarki z dużym wlotem. Nie kwestionuję zalet wyciskarek poziomych ale jeżeli komuś zależy tylko na soku to niech nie zastanawia się nad wyborem tylko bierze pionową. Być może po czasie docenię funkcjonalność mojej ale póki co nie jestem zachwycony jej działaniem a podobno ma najszerszy otwór z modeli w tej klasie.
Pokaż całą historię Zwiń historię
Autor: Michał

Sana - mój ideał!

Moje zainteresowanie świeżo wyciskanymi sokami zaczęło się kilka lat temu, gdy natknąłem się na artykuł opisujący zalety soków pozyskiwanych metodą wolnoobrotową. Wówczas zakupiłem swoją pierwszą wyciskarkę Omega 8006. Dzięki tej niezwykle prostej w obsłudze maszynie picie soków weszło w mój codzienny nawyk. W międzyczasie dane mi było testować działanie wyciskarek innych firm, żadna jednak nie dawała tak dużej satysfakcji jak ta z firmy Omega - zarówno pod względem ilości soku, jego klarowności, jak i późniejszego mycia wyciskarki (w modelach poziomych to dosłownie jedna minuta!)
Niedawno zakupiłem wyciskarkę Sana EUJ-707 w kolorze Ferrari Red, a moją Omegę 8006 sprezentowałem rodzinie. Z modelu Sana jestem jeszcze bardziej zadowolony! Piękny design urządzenia; solidny, szklany dzban na sok; stylowe, metalowe naczynie na wytłoki - to wszystko sprawia, że wyciskanie soku staje się jeszcze większą przyjemnością! Robię to z chęcią codziennie. Dzięki Waszemu urządzeniu mogę się dziś cieszyć wspaniałymi, świeżymi sokami. Polecam każdemu niezdecydowanemu, komu jakość wyciskarki jest równie ważna! Warto tym samym zainwestować w zdrowie swoje i najbliższych.
Pokaż całą historię Zwiń historię
Autor: Dawid
3
Głosowanie na historię miesiąca zakończyło się.
Ta historia zdobyła nagrodę miesiąca za Kwiecień 2017. Gratulujemy!

Sana na wszystko!

Moją przyjaźń z wyciskarką Sana EUJ-707 rozpocząłem miesiąc temu. Najpierw parę kombinacji wyciskanych soków przedstawił mi mój kolega z pracy. Teraz sam z przyjemnością przygotowuję sobie i całej swojej rodzinie soki, które są bardzo syte i zawierają całą gamę witamin zapewniających stabilne samopoczucie i ogólnie pojęte zdrowie. Z radością przyznam, że był to najlepszy zakup na jaki mogliśmy sobie pozwolić, a to co mnie zmotywowało do kupna to świetny kontakt na infolinii, wysoka jakość wykonania, oraz przedłużona gwarancja na pozespoły. Zdecydowanie, od czasu zakupu czuję się lepiej i mam psychiczny komfort, że soki, które przygotowuję są bez dodatku cukru i są niepasteryzowane.

Przepis na wyciskany sok "Energetyczne Jabłko"
Składniki:
- 2 marchwie,
- pół papryczki chilli,
- 3 jabłka,
- dojrzały ananas.
Marchew myjemy i kroimy na paski. Papryczkę przekrajamy wzdłuż, myjemy pod bieżącą wodą i usuwamy nasiona. Jabłka dzielimy na ćwiartki, usuwamy ogonki. Najpierw przeciskamy ananas, najlepiej przepuszczając pulpę dwa razy, następnie przeciskamy jabłko na przemian z marchwią, tak aby przeczyścić sito. Na sam koniec wyciskamy papryczkę.

Bon apetit!
Pokaż całą historię Zwiń historię
Autor: Piotr
4
Głosowanie na historię miesiąca zakończyło się.
Ta historia zdobyła nagrodę miesiąca za Marzec 2017. Gratulujemy!

Moja historia "zsokowania" oraz codzienny rytuał z Sana EUJ- 707 :)

Smak soków towarzyszył mi już od dzieciństwa, moja mama w trosce o urodzonego mocno przed czasem upragnionego syna dbała i chuchała na niego ze wszystkich stron :) Ponieważ jako dziecko byłem niejadkiem dostawałem regularne porcje soków i przecierów w celu zaostrzenia apetytu. Niestety kilkanaście lat temu trzeba było polegać na sile swoich mięśni i popularnej tetrze, aby przecisnąć sok z buraka, jabłka czy marchwi- wyciskarka była czymś tak obcym jak wyprawa za ocean. Z biegiem czasu w sklepach zaroiło się od wszelkiej maści soków uzyskanych z coraz to bardziej egzotyczno brzmiących z nazwy owoców. Uwiedziony kolorowym szałem w kartonach, butelkach z dziubkami i słoiczkach zapijałem się tymi wynalazkami nie mając pojęcia o tym jak bardzo odbiegają one od soków przygotowywanych w domowy sposób. Za namową wujka, który zaczytuje się w zagadnieniach z medycyny naturalnej przyjrzałem się składowi pięknie opakowanych "soków" i z przerażeniem odkryłem ich żenującą wręcz procentową zawartość świeżych produktów oraz dodatkowe wzmianki o barwnikach, słodzikach i tonach cukru nie zapominając o pasteryzacji!!!
Zdałem sobie sprawę, że spożywanie takich kolorowych substytutów soków niestety nie ma dobrego wpływu na zdrowie jak uporczywie wbija się to do głowy w reklamach, wręcz przeciwnie powoduje jedynie głębokie uzależnienie od produktów znikomej wartości odżywczej. Zakupiłem więc sokowirówkę, aby samemu sporządzać soki. Pierwsze wrażenia całkiem dobre- sok klarowny, szybko uzyskiwany i co najważniejsze świeży. Teoretycznie wszystko powinno świadczyć na korzyść tej metody. Niestety szybko zdałem sobie sprawę, że sok pomimo, że smaczny i klarowny jest pozbawiony głębokiego smaku jaki pamiętam z dzieciństwa. Odpadki powstałe z procesu wirowania były mokre, czyli nieefektywnie przetarte, ponadto sok był mocno spieniony i oddzielał się warstwami. Należało więc poszukać alternatywy. Jakiś czas temu mój znajomy poprosił mnie o pomoc w kontakcie handlowym z firmą z zagranicy i zaprosił mnie przy okazji do siebie do domu, gdzie pokazał mi swoją wyciskarkę wolnoobrotową do soków OMEGA 8006- był to mój pierwszy kontakt z produktem tej gamy i klasy. Pięknie chromowana obudowa zaciekawiła mnie i skupiła moją uwagę. Znajomy przygotował sok z kilku rodzajów owoców. Byłem zaskoczony szybkością z jaką maszyna przeciskała kolejne porcje podawanego surowca oraz ilością soku, który wydobywał się z komory mieszania. Sam smak zwalił mnie z nóg! To był ten sam sok, który pamiętałem z dzieciństwa. Postanowiłem zgłębić temat i dowiedzieć się więcej odnośnie tego urządzenia. W międzyczasie podobne urządzenie zakupił wspomniany powyżej wujek i rozpoczął przygodę z sokami z wyciskarki, jako kuracja wspomagająca walkę z nowotworem. Będąc na etapie "rekonesansy" poprosiłem swojego kolegę, aby pożyczył mi Omegę na kilka dni, w celu przetestowania w domu tego urządzenia. Przez tydzień czasu przeciskałem soki z wielu warzyw i owoców tworząc różne kompozycje smakowe. Okazało się również, że wytłoczki z marchwi stanowią genialny składnik na ciasto, a wytłoczki z buraka i selera mogą posłużyć na bazę do przyrządzenia kotletów wegańskich :) W trakcie użytkowania Omegi doszedłem do wniosku, że właśnie takie urządzenie spełnia moje oczekiwania, jednak przeszukując stronę dystrybutora natknąłem się na kolejną generację tej maszyny- SANA EUJ- 707. Bardzo przypadł mi do gustu jej kształt i zwiększone parametry szerokości komory wsadowej oraz dodatkowe sito do soków o zwiększonej zawartości błonnika, jak również estetyczny zestaw akcesoriów. Ponieważ nie uznaję kompromisów, aby dokonać ostatecznego porównania i wyboru wyciskarki dla siebie udałem się na miejsce do firmy Natulux w Łodzi. Na miejscu po wykonaniu serii testów przekonałem się do SANY i od ponad miesiąca jestem jej szczęśliwym posiadaczem :) Można uznać, że to dość krótki okres czasu, aby wystawiać ocenę i podejmować opis pracy z tym urządzeniem, jednak z racji tego, że stawiam w kuchni na wysoką jakość przygotowywanych posiłków SANA zyskała stałe wyeksponowane miejsce na blacie kuchennym i jest przeze mnie używana 2-3 razy każdego dnia: rano do przeciskania świeżych soków oraz homogenizacji past (np z awokado), wieczorem przy produkcji humusu/ makaronów. Prostota budowy jest wprost genialna, przy codziennym używaniu mycie zajmuje mniej niż jedną minutę! Moja dziewczyna również dała się ponieść temu szaleństwu i wręcz dopytuje jaki sok lub pastę przygotuję w kolejnym dniu :) Moi znajomi odwiedzając mnie w domu również chętnie zasiadają do pożywnej szklanki soku zamiast standardowej kawy lub herbaty. Będąc u rodziny na święta zabrałem ze sobą SANĘ i przeprowadziłem eksperyment: zaprosiłem do wspólnego przeciskania soków niespełna 4 letniego syna mojego kuzyna- ilość radości i uśmiechu na jego twarzy oraz fakt, że sam obsługiwał wyciskarkę i ze smakiem wypijał uzyskany sok mówi sama za siebie :) Ponadto SANA zrewolucjonizowała moje podejście do suplementacji- wszelkiej maści suplementy diety idą w całkowite zapomnienie- przeciskanie soków z pewnością stanie się idealnym źródłem uzyskiwania witamin i potrzebnych enzymów trawiennych. W ostatnim tygodniu do gamy przeciskanych produktów dołączyła nać pietruszki oraz liście szpinaku, co było praktycznie niemożliwe przy zastosowaniu szybkoobrotowej sokowirówki :)
Jeśli zastanawiasz się nad zakupem urządzenia, które pozwoli Ci szybko i sprawnie działać w swoim domowym zaciszu i zapewnić sobie oraz swojej rodzinie/ znajomym świetne źródło smaku i wartości odżywczych wybór SANY będzie przysłowiowym strzałem w dziesiątkę.
Polecam gorąco- ja się przekonałem i wierzę, że moja przygoda z tym urządzeniem dopiero się rozkręca :)

PS. Wybrałem urządzenie w kolorze biała perła- genialne komponuje się z resztą sprzętów kuchennych i wzbudza duże zainteresowanie u gości ;)
Pokaż całą historię Zwiń historię
Autor: Piotr
2
Głosowanie na historię miesiąca zakończyło się.
Ta historia zdobyła nagrodę miesiąca za Styczeń 2017. Gratulujemy!

Przyjaciółka Omega

Moja przyjażń z wyciskarką trwa już 5 lat..czyli od czasu kiedy niewiele osób jeszcze o niej słyszało. Ma stałe miejsce na blacie i nigdy nie jest odstawiana do szafki gdyż używam jej każdego dnia. W weekend jedzie razem na działkę i tam wyciska soki dla mojego wnuczka i sąsiadek ( zamiast przy kawie siedzimy przy pysznym soczku) Jest niezwykle użyteczna od wiosennych kuracji sokiem z pokrzywy, po masła i mleka orzechowe dla wnuka, sezonowe pyszności z owoców i warzyw, przetwory pomidorowe, śliwkowe, aroniowe ... na zimę stały się banalnym wyzwaniem a pyszne pomidorowe soki pijemy potem całą zimę. Stała się też powodem zacieśnienia więzi sąsiedzkich gdy przychodzą do mnie z warzywami i owocami na soki i gdy wspólnie robimy przetwory. Spełnia moje wszystkie oczekiwania i realizuje wszystkie pomysły. Jest żywą prezentacją swoich walorów i sporo osób z mojego grona dokonało juz jej zakupu.
Pokaż całą historię Zwiń historię
Autor: Alina
7
Głosowanie na historię miesiąca zakończyło się.
Ta historia zdobyła nagrodę miesiąca za Wrzesień 2016. Gratulujemy!

Moja Sana

Taak, piszę to tylko dla wygranej ;),
ale do rzeczy - pokrótce moja historia:
Za wyciskarkami rozglądałem się chyba 2 lata. Trafiłem na artykuł w gazecie z pociągu, i spodobało mi się. To co mnie odstraszało to cena, co będzie jak się nie sprawdzi? Głupio byłoby trzymać drogi grat w szafce i nie używać. Przyglądałem się też wyciskarkom ręcznym, ale jednak zarzuciłem ten pomysł.
Przyszedł czas że miałem dość gorący okres z pracą, sporo do roboty, ale była też premia. Tak, to mi poprawi humor po przepracowaniu - pomyślałem. Kupiłem więc wyciskarkę (sana). W końcu trzeba robić też coś dla siebie.
Od tej pory: robię soki, lody, dżemy, przeciery, makarony...no robi się tego trochę. W każdym razie nie jest schowana w szafce, ale w ciągłym użyciu. Jak są dobre jabłka (jesień-wiosna) soki robię co 2 dzień (po ~2 litry). Jak zacząłem zabierać sok do pracy to bardziej czekałem na czas otwarcia soku niż 'zapasu śniadaniowego'. Tak, zdecydowanie poprawiał nastrój. No może nie polecam soku z czarnej rzepy do picia w towarzystwie, to się nie sprawdza ;).
Makarony są fajne, dzieci lubią do rosołku. Ale te tradycyjne ze zwykłej mąki, z jajami, nie z semoliny.
Prawdziwym hitem był dżem z truskawek: n i e m a p e s t e k! Dzieci wsysają aż milo:) A jak są dobre truskawki to po otwarciu czuć ich zapach!
I coś do czego trudno się przyznać mężczyźnie: w instrukcji mają rację! Jak pokroimy drobniej owoce, to lepiej ciśnie się sok. Nie zapycha się sitko.
Tak więc, zaśpiewajmy na koniec dawny przebój: piłymysoki nadwisłą:)
Na zdrowie!
Pokaż całą historię Zwiń historię
Autor: Jerzy Szpyrka
2
Głosowanie na historię miesiąca zakończyło się.
Ta historia zdobyła nagrodę miesiąca za Czerwiec 2016. Gratulujemy!

Wyciskarka Sana EUJ -707 CHROM

Przeglądając strony internetowe przypadkowo natrafiłam na zdjęcie wyciskarki sana EUJ-707. Postanowiłam kliknąć myszką i wejść na stronę internetową sklepu.Pierwsze co mnie zaszokowało to cena wyciskarki, pomyślałam to nie dla mnie ze względu na niskie dochody . Zaczęłam interesować się tańszymi wyciskarkami innych firm, ale po opiniach innych osób,. żadna nie spełniała moich oczekiwań, więc odpuściłam na jakiś czas .Na początku lutego po rozmowie z mężem zapadła decyzja na kupno wyciskarki sana EUJ-707.Ponieważ mamy problemy zdrowotne, więc postawiliśmy na zdrowie, wyciskarka spełniała wszystkie nasze oczekiwania .Po przeczytaniu opinii innych osób które zakupiły wyciskarkę ( a było ich dużo) wszystkie były pozytywne ,to nas przekonało do kupna. A teraz co do obsługi: wykonałam telefon dzień przed zakupem: udzielono mi odpowiedzi na wszystkie zadane przeze mnie pytania, co mnie bardzo urzekło. 9 lutego zamówiłam wyciskarkę, a 10 lutego już miałam w domu. Wyciskarką jestem zachwycona, soki są przepyszne warzywne jak i owocowe,teraz dzień zaczyna się od wyciśnięcia soków . Soki robię różne greiifrut
pomarańcza
kiwi
plaster imbiru
np:buraczka łącze
średni burak
jabłko ligol
4 marchewki
plaster imbiru
W ciągu niecałego miesiąca wycisnęłam kilka kilogramów marchwi ,buraczków, pomarańczy, mandarynek ,kiwi,jabłek( najlepsze ligol ponieważ jest twarde),grejfruta,a także ananasa ,melona, gruszka ,cytryna, limonka, granat kapusta, seler naciowy, jarmuż, imbir.zrobiłam masło orzechowe,lody, mus;
jabłko,
banan
jogurt naturalny 200 gr
miód do smaku
zamiast banana można dodać truskawki.
Robiłam sok z kukurydzy banana i mleko .Jak do tej pory wyciskarka działa bez zarzutu ,nic się nie dzieje nie zapycha się (jeśli przestrzega się instrukcji), ja już opanowałam do perfekcji ,soki jeśli chcę gęściejsze zakładam sito rzadsze a jeśli klarowne przepuszczam jeszcze raz i zakładam sito gęściejsze i sito na dzbanek,w obsłudze wyciskarka jest bardzo prosta,mycie też jest bardzo szybkie. Jeśli by ktoś miał problem zakupem wyciskarki ,to jak najbardziej polecam wyciskarkę Sana EUJ-700 nie będzie żałował. Ja w sierpniu zakupuję na prezent.
Pokaż całą historię Zwiń historię
Autor: Maria Kaczmarek
3
Głosowanie na historię miesiąca zakończyło się.
Ta historia zdobyła nagrodę miesiąca za Marzec 2016. Gratulujemy!

wyciskarka OSKAR 1200 DA

Muszę się podzielić z wami moja radością z zakupu w waszym sklepie internetowym najwspanialszej wyciskarki OSKAR 1200 DA. Otóż od dawna nosiłam się z zamiarem kupna wyciskarki ale to porządnej, Chodząc po sklepach z AGD i marketach napotykałam istne tandety CHIŃSKIEJ produkcji i o wiele droższe, a wyglądem duże coby mi zajmowały pół blatu w kuchni, a przecież ma ona służyć codziennie lub co drugi dzień w robieniu soków. Aż wreszcie pomyślałam, że w internecie zobaczę na pewno będzie, bo jeszcze muszę dodać, że nie jestem już młodą osobą i nie mam tak obrytego laptopa, chodzę na kurs komputerowy, i wykładowca zawsze mówi że trzeba szukać w GOOGLACH tam wszystko znajdzie się. Jaka była moja radość jak natrafiłam na wasz sklep. Dostałam oczopląsu która wyciskarkę wybrać. O porade zadzwoniłam własnie do was i otrzymałam bardzo rzetelną informację zarówno o marce, przesyłce, gwarancji itp. Na drugi dzień jak tylko sklep został otwarty telefonicznie złożyłam zamówienie, i na drugi dzień kurier już był u mnie z wyciskarką, Do tego wybrałam sobie naczynia próżniowe WAKSY z których jestem bardzo zadowolona, przetrzymuję zrobione soki, tak że codzienne nie muszę ich robić, Wyciskarka jest bardzo zgrabna, bardzo cicho silnik chodzi , no wszystkie plusy w niej. Zachęcam tych którzy się wahają jaka markę kupić to tylko Oskara 1200 DA, jest unowocześniony i prosty w obsłudze.Moją koleżankę też namówiłam na kupienie sobie i tak zrobiła. Jeszce raz dziękuje za miłą obsługę, szybkie tempo dostawy, JESTEŚCIE SPRAWDZONYM SKLEPEM INTERNETOWYM I BĘDĘ WAS WSZYSTKIM MOIM ZNAJOMYM POLECAĆ, a ja bede tylko u was zamawiać, gdyż sie nie zawiodłam. POZDRAWIAM. ULA z miasta TYCHY.
Pokaż całą historię Zwiń historię
Autor: urszula
2
Głosowanie na historię miesiąca zakończyło się.
Ta historia zdobyła nagrodę miesiąca za Luty 2016. Gratulujemy!

Wyciskarka Sana EUJ-707

Trafiłem na Państwa stronę www zupełnie przypadkiem. O wyciskarkach soku dowiedziałem się również przypadkiem podczas wizyty w Porcie Łódź. Zacząłem czytać mnóstwo artykułów na temat wyciskarek i 30 grudnia 2015 r. odwiedziłem Państwa firmę w celu zakupienia konkretnej wyciskarki. Okazała się być strzałem w 10, jestem nią zachwycony, w ciągu 5 dni wycisnąłem sok z 10 kg marchwi, kilkunastu pomarańczy, jabłek , kilku pęczków zielonej pietruszki, świeżych liści szpinaku,, salaty, świeżej rzodnkiewki imbiru, buraków, granatów. Codziennie z rana zaczynam wyciskać soki i jeśli będzie tak jak dotychczas, to polecam tę wyciskarkę w 100 %. Dziecinnie proste składanie i rozkładanie urządzenia, mycie, to w zasadzie tylko opłukanie pod bieżącą wodą. Bardzo sprawdza się pojemnik na sok i odpady (suche), które są w zestawie. Zrobiłem już wg przepisu masło orzechowe, wyszło rewelacyjne, bardzo łatwe do wykonania i smakuje równie dobrze. Na kolejny dzień namoczone zostały migdały na mleko migdałowe., myślę, że będzie równie dobre. Polecam wszystkim to urządzenie.
Pokaż całą historię Zwiń historię
Autor: Piotr
2
Głosowanie na historię miesiąca zakończyło się.
Ta historia zdobyła nagrodę miesiąca za Styczeń 2016. Gratulujemy!

Klientka

Witam.
W ubiegłym tygodniu otrzymaliśmy zamówioną u Państwa wyciskarkę soku SANA firmy Omega.

Czekaliśmy na nią dość długo, bo gdy pierwszy raz nawiązałam kontakt z Państwa Firmą – powiedziano mi (rozmawiałam wtedy z jakąś panią), że w niedługim czasie będzie możliwość nabycia u Was nowej, udoskonalonej wyciskarki firmy Omega.

Czas oczekiwania się wydłużał, szczególnie dla kogoś, kto zdecydował się na taki zakup (omawiany, „wałkowamy” w domu od tygodni, może nawet miesięcy).

Ale było warto …

Zaraz po dostarczeniu przez kuriera (tego samego dnia) – córka, która była inspiratorem zakupu wyciskarki i kilkadziesiąt godzin poświęciła, aby zgłębić temat wyciskarek – oglądała najróżniejsze filmiki w Internecie głównie z USA – rozpakowała przesyłkę i po umyciu części, które nadają się do mycia – złożyła wyciskarkę.

W tygodniu – praca, szkoła, bieganie przedświąteczne – niestety brak czasu nie pozwolił nam od razu wypróbować tego pięknego urządzenia.

Dopiero w piątek przygotowaliśmy warzywa i zrobiliśmy pierwszy sok.

Uzyskany sok okazał się wspaniały.

Na początek zrobiliśmy go z buraczków, marchewek, jabłka, pomarańczy, mandarynki i odrobiny imbiru.

Wszystkim (czteroosobowa rodzina) bardzo, bardzo smakował.

Wyciskarka pracuje niezwykle cicho i bardzo wydajnie. W ciągu dosłownie kilku minut można uzyskać dużą ilość wyśmienitego soku.

Dzięki otrzymanym w zestawie naczyniom próżniowym – przechowaliśmy resztę uzyskanego soku w lodówce. Nic nie stracił ze swej świeżości i smakował tak samo, jak dnia poprzedniego.

A mycie wyciskarki - jest naprawdę bardzo proste i szybkie.

Sądzę, że SANA będzie długo służyć naszej rodzinie i dzięki tak doskonale pozyskiwanym i bardzo smacznym sokom podratujemy nasze zdrowie.

Dziękuję za umożliwienie nabycia tego wspaniałego urządzenia poprzez Państwa Firmę oraz za szybką realizację mojego zamówienia.

Pozdrawiam
Klientka
Pokaż całą historię Zwiń historię
Autor: Klientka

radość z dzielenia

To były bardzo udane wakacje! dzięki przyjaciółce znalazłam się wśród miłych ludzi w pięknym miejscu. Rodzinna atmosfera, joga, relaks i uśmiech. Wspólne poranki z sokiem. Tak, wiem, jestem nałogowcem... zabrałam wyciskarkę ze sobą. Soki robiły furorę, te owocowe większą, warzywne nieco mniejszą. Cudownie było się dzielić! Niestety ostatniego dnia maszyna odmówiła współpracy - pękła część z sitkami. Pomyślałam, sprawdzę po latach czy gwarancja działa. DZIAŁA! Wyciskarka wróciła i znowu mogę mieć moją "radość z dzielenia". Polecam wszystkim!
Pokaż całą historię Zwiń historię
Autor: Ania

Wyciskarka Omega Sana

Pierwszy sok jabłkowy z nowej wyciskarki z odrobiną mięty a żona do mnie: "Możesz mi powiedzieć dlaczego od dwóch lat gadałeś o tej wyciskarce a dopiero teraz ją kupiłeś?" Prawda jest taka, że np z ligola leci tyle soku jakby jabłko tylko z niego się składało:) Obiecałem sobie, że nigdy więcej nie kupię soku w kartonie. Wyciskam wszystko: marchewkę, buraka, jabłka, imbir (odrobinę np do jabłka), jarmuż, jak pisałem parę listków mięty czyni cuda. A sitko czasem się przytyka, przecież to sitko:) Szczególnie jak najpierw wyciskam coś twardego a później jabłka. Ale rozłożenie tej wyciskarki, umycie sitka jest dziecinnie proste. Wydajność i prostota obsługi jak na załączonych filmikach. Tym razem reklama naprawdę nie kłamie.
Pokaż całą historię Zwiń historię
Autor: Grzegorz

WYCISKARKA a nie sokowirówka

Jeśli ktoś waha się pomiędzy WYCISKARKĄ a sokowirówką to zdecydowanie ta pierwsza, choć POZORNIE sok ten sam to jego jakość zdrowotna nieporównywalna( chodzi o budowę strukturalną - zachowanie wszystkich składników). Koszt kilkakrotnie wyższy, ale opłaci się na przyszłe lata, żadna cena nie może wygrać z ceną ZDROWIA.
Ja kupiłem wyciskarkę OMEGA 8006(8226)zostałem bardzo pozytywnie zaskoczony jej jakością wykonania (gwarancja 15 lat!!!) i zewnętrznym wyglądem (ozdoba kuchni) wyciskanie soku bardzo skuteczne i bardzo cicha praca.
Pozdrawiam Marek
Pokaż całą historię Zwiń historię
Autor: MAREK

Moja historia

Z wyciskarkami poznałam się już dwa lata temu, przy terapii dr Gersona i stwierdziłam, że powinnam mieć taką. Jednak dopiero teraz zdecydowałam się na zakup. I nie żałuję! Jednego dnia zamówiłam wyciskarkę OMEGA VRT 402, a następnego już miałam i mogłam zrobić sok. Jest wspaniały, nie taki jak z sokowirówki. Sama wyciskarka jest prosta w użyciu i łatwo się myje, nie sprawia problemu składanie jej po umyciu. Jestem bardzo zadowolona z zakupu i myślę, że wyciskarka posłuży nie tylko mnie na długie lata, ale mojej rodzinie również, którzy są tak samo jak ja zachwyceni smakiem soku.
Marta
Pokaż całą historię Zwiń historię
Autor: Marta

Codzienna porcja soku

Od miesiąca wyciskamy soki naszą nową Omegą (Sana). Te soki uwielbia cała rodzina. Bazą dla mnie jest sok jabłkowy (najlepsze są Ligole), często wzbogacaony sokiem z pomarańczy. 1. W wersji czerwonej wyciskam buraka, dodaję cytrynę i miętę.
2. W wersji zielonej dodaję szpinak, natkę pietruszki, cytrynę i miętę.
3. W wersji pomarańczowej marchewkę i cytrynę.
Bardzo polecam Omegę. Te koktajle zastępują nam jeden posiłek dziennie - najczęściej drugie śniadanie. Sok zwykle przygotowuję wieczorem i wstawiam do lodówki a rano przelewam do szczelnego kubka i zabieram do pracy. Codziennie pijemy pyszne i zdrowe koktajle. Gorąco polecam. Soki się łatwo robi, są bardzo klarowne a wyciskarkę się szybko myje. Omega ma bardzo estetyczny wygląd. Uważam, że wyciskarka jest niezbędna w kuchni jeśli zależy nam na zdrowym odżywianiu rodziny. Omega jest jedną z trzech najlepszych marek na rynku.
Pokaż całą historię Zwiń historię
Autor: Greta

Kupno wyciskarki Sana

Po podjęciu decyzji o kupnie wyciskarki spędziłam kilka dni w internecie przeglądając oferty i produkty. Głowa boli ile tego jest ! Po wielu godzinach studiowania opinii innych klientów zdecydowałam się na kupno wyciskarki Sana. Jestem weganką i jakość tego co jem ma dla mnie ogromne znaczenie. Przesyłka dotarła błyskawicznie a sama wyciskarka ... po prostu CUDO! Korzystam z niej praktycznie codziennie, jest niesamowicie łatwa w obsłudze, cicha, mycie to zaledwie chwila a jakość soków, przetworów czy makaronów sprawia, że chce się używać jej jeszcze więcej ! Czasami korzystam z przepisów najczęściej jednak improwizuję i wrzucam na co tylko mam ochotę. Wyciskanie ziół jest naprawdę wydajne a pulpa jest sucha, soku wychodzi bardzo dużo i widać olbrzymią różnicę w stosunku do soków z sokowirówki czy kupowanych w sklepie jednodniowych. Często robię sok na 2 dni, przelewam go wtedy do szklanej,szczelnie zamkniętej butelki i mogę zabrać ze sobą do pracy :) Robienie pasztetów, kremów z soczewicy, cieciorki czy innych warzyw nigdy nie było tak proste ! Mleka sojowe, kokosowe, migdałowe ... wszystkie bomby odżywcze robię sama, w ekstremalnie wyjątkowych przypadkach tylko kupuję gotowe produkty. Doczekać nie mogę się nakładki do tłoczenia oleju, to będzie już szczyt szczęścia :) Polecam każdemu kto nie może się zdecydować, jest to inwestycja w SIEBIE i swoje zdrowie. Zero suplementów, okres przeziębienia to dla mnie normalna pora roku, nie choruję i czuję różnicę w metabolizmie i pracy całego organizmu. Poprawiła mi się cera a wiele innych problemów czy niedomagań moje organizmu po prostu poszły w las :) Do tego codzienna dawka ruchu, ćwiczeń i czuję się sprawna jak maszyna, mogę pracować więcej, wydajniej i z ogromną chęcią do życia witam każdy kolejny dzień. Umówmy się - mało kto z nas przyjmuje odpowiednią dawkę warzyw w ciągu każdego dnia, owoce jemy częściej ale trudno sobie wyobrazić siebie chrupającego kilogram buraków :) z wysokiej klasy wyciskarką jest to naprawdę proste !
Pokaż całą historię Zwiń historię
Autor: Patrycja Blanka
0
Głosowanie na historię miesiąca zakończyło się.
Ta historia zdobyła nagrodę miesiąca za Grudzień 2015. Gratulujemy!

pionowa czy pozioma ?

od pewnego czasu studiowałam zalety i wady wyciskarek poziomych i pionowych. W końcu doszłam do wniosku , ze tylko w sklepie pomogą mi w wyborze. Chciałam w zasadzie kupić pionową Omegę vrt, ale chciałam zobaczyć na własne oczy co i jak..Postanowiłam odwiedzić sklep Natulux - polecam wszystkim, pojechalam do nich 400 km ... i nie żałuję spędzonej tam minuty... pokazali mi parę modeli, w każdej wady i zalety - kupiłam poziomą Sanę. Wybór padł na ten model, ze względu na łatwość mycia (tylko 4 elementy) i składania. Dziękuję obsłudze sklepu za rzeczową pomoc, za cierpliwość i fachowe omówienie każdego modelu... Ania z Gdyni
Pokaż całą historię Zwiń historię
Autor: Ania

zyskać zdrowie

Nosiłam się z zamiarem kupna wyciskarki od dłuższego czasu.
A że zamierzałam przejść kuracje oczyszczającą organizm wybór padł na wyciskarkę Sana firmy Omega głównie ze względu na łatwość mycia. Zamówiłam produkt w piątek po południu i sądziłam, że dostanę go we wtorek i byłam bardzo mile zaskoczona gdy kurier zadzwonił do mnie w poniedziałek rano. Używa wyciskarki codzienni od prawie miesiąca i jestem bardzo zadowolona. DZIĘKI NIEJ MOGŁAM ZMIENIĆ DIETĘ I SCHUDŁAM 7 KILOGRAMÓW.
Pokaż całą historię Zwiń historię
Autor: Nikoleta

za długo myślałam nad zakupem...

Bardzo żałuję zakupu, dlaczego ? Bo tak późno, ale jak to mówią lepiej późno niż wcale! Kilka dni przeglądałam oferty, modele, czytała, analizowałam w końcu wybór padł na Omegę 8006 bo łatwość mycia jest dla mnie istotna i to był strzał w 10 rano przed pracą jeden sok na śniadanie drugi na drogę 2 min i umyty sprzęt dla zabieganych to bardzo ważne, dlatego polecam. Z prezentów wybrałam książkę i to był mały błąd bo nie do końca jest satysfakcjonująca, ale są na rynku inne pozycje, które traktują temat bardziej obszernie.
Dodam jeszcze że teraz wyjście na targowisko wprawia mnie w zachwyt, wszystko można wycisnąć a świat żywności przetworzonej i nafaszerowanej połową zawartości tablicy Mendelejewa przestał bawić…i słusznie.
Pokaż całą historię Zwiń historię
Autor: Urszula

wyciskarka OMEGA

Czytając jeden z artykułów o zdrowym żywieniu w moim ulubionym czasopiśmie postanowiłam kupić sokowirówkę. Po wpisaniu w wyszukiwarkę internetową natrafiłam na stronę eujuicers z artykułem porównującym sokowirówki i wyciskarki. Wtedy po raz pierwszy usłyszałam o wyciskarkach. Zaczęłam czytać... Dziś jestem szczęśliwą posiadaczką wyciskarki Omega. Wyciskam przeróżne pyszne soki dla mnie i mojej rodziny. Czasem przechowuję je w lodówce. Nigdy żaden z nich się nie rozwarstwił. Nie trzeba ich nawet mieszać. Są idealne. Po początkowym szoku cenowym (w porównaniu do sokowirówek) jestem bardzo zadowolona z zakupu. Wyciskanie to fajna zabawa a mycie wyciskarki jak na filmie, dziecinnie proste i błyskawiczne. Zaczynam dojrzewać do robienia makaronów. Zobaczymy jak mi to wyjdzie. Pozdrawiam Ela
Pokaż całą historię Zwiń historię
Autor: Elzbieta

W poszukiwani zdrowia

Z powodu częstych chorób moich dzieci zaczęłam zastanawiać się jak w naturalny sposób wzmocnić ich odporność. Soki!- pomyślałam. Tak soki owocowe i warzywne zawierają mega ilości witamin.
Tak właśnie powstał pomysł zakupu wyciskarki Omega Sana. Pomysł w 100% trafiony. Soki są cudowne, przepyszne i mega zdrowe. nawet ja zauważyłam poprawę mojego zdrowia. Polecam wszystkim. nadal nie mogę nadziwić się jak powstaje sok ze szpinaku i moje dzieci chętnie piją go razem z cytrynką i jabłkiem. Dodatkowy plus zakupu to mega pozytywny sklep. szybko, profesjonalnie, uczciwie i spełniają życzenia. POLECAM!
Pokaż całą historię Zwiń historię
Autor: Lidia

Wyciskarka Sana

Od dłuższego już czasu nosiłam się z zamiarem zakupu wyciskarki lepszej jakości - po około dwóch latach używania wyciskarki ręcznej Healthy Juicer, którą nabyłam również tutaj, gdy przestała wystarczać. Przez kilka miesięcy szukałam informacji, oglądałam filmy i recenzje, czytałam artykuły, gromadziłam opinie użytkowników z całego świata na temat wad i zalet najpopularniejszych modeli i producentów. Po kilku niemalże nieprzespanych nocach padło na Omegę :) Model wybrałam w sumie po część patrząc na wygląd, po części na dodatkowe funkcje - wolałam nie skończyć z mało przydatną maszyną, gdyby przeszła mi chęć na soki (mało prawdopodobne, ale możliwe).
Mam wyciskarkę od około miesiąca, używana jest nawet kilka razy dziennie, bo i tak często piję soki (preferuję świeże, nie z lodówki).
Jestem bardzo zadowolona - smak jest super, ślimak radzi sobie świetnie z wyciskaniem niemal wszystkiego (zgodnie z oczekiwaniami problematyczne potrafią być jedynie miękkie warzywa i owoce), a dzięki większemu otworowi wsadowemu w stosunku do starszych modeli, nie trzeba drobno kroić produktów. No i wygląda ładnie, jest zgrabna i elegancka.
Przetestowana też została do formowania makaronu, robienia lodów z mrożonych owoców, no i domowych maseł orzechowych.
Nie ma się prawie do czego przyczepić ;) Prawie - bo czasami przy szybkim/niecierpliwym robieniu soków z miękkich produktów, gdy nazbiera się nadmiar soku wokół ślimaka, potrafi czasami wyciec w miejscu montażu ślimaka do korpusu - na szczęście cierpliwość we wrzucaniu kolejnych kawałków z reguły rozwiązuje ten problem :)
Jest to jedyna wada, która być może poprawiona zostanie w kolejnych wersjach :)
Na dzień dzisiejszy - nie wyobrażam sobie życia bez Sany ani lepiej zainwestowanych pieniędzy - a mówię o inwestycji w zdrowie, rzecz jasna! :)
Pokaż całą historię Zwiń historię
Autor: Renata

Blizej natury

Zmęczona natłokiem reklam promujących specyfiki farmaceutyczne na wszystko, postanowiłam spróbować powrotu do natury. Na mojej drodze stanęła osoba, która od kilku lat stosuje dietę surową. Jej ważnym elementem są świeże soki owocowe i warzywne. Od niej dowiedziałam się o wyciskarkach ślimakowych i ich nieocenionych właściwościach. Od grudnia 2013 roku codziennie przyrządzam świeże soki. Na początku zrobiłam test sokowy: wlałam do trzech szklanek soki jabłkowe: Tymbark, wyciśnięty w sokowirówce i z wyciskarki. Różnica jest wielka. Dziś cieszę się z powrotu energii i chęci do życia. Pożegnałam infekcje i problemy z przewodem pokarmowym. Moja dewiza to : dzień bez świeżego soku to dzień stracony.
Polecam wyciskarki wszystkim moim znajomym i osobom narzekającym na problemy zdrowotne.
Pokaż całą historię Zwiń historię
Autor: Barbara

wyciskarka Sana

Witam.
W ubiegłym tygodniu otrzymaliśmy zamówioną u Państwa wyciskarkę soku SANA firmy Omega.
Czekaliśmy na nią dość długo, bo gdy pierwszy raz nawiązałam kontakt z Państwa Firmą – powiedziano mi (rozmawiałam wtedy z jakąś panią), że w niedługim czasie będzie możliwość nabycia u Was nowej, udoskonalonej wyciskarki firmy Omega.
Czas oczekiwania się wydłużał, szczególnie dla kogoś, kto zdecydował się na taki zakup (omawiany, „wałkowamy” w domu od tygodni, może nawet miesięcy).

Ale było warto …
Zaraz po dostarczeniu przez kuriera (tego samego dnia) – córka, która była inspiratorem zakupu wyciskarki i kilkadziesiąt godzin poświęciła, aby zgłębić temat wyciskarek – oglądała najróżniejsze filmiki w Internecie głównie z USA – rozpakowała przesyłkę i po umyciu części, które nadają się do mycia – złożyła wyciskarkę.
W tygodniu – praca, szkoła, bieganie przedświąteczne – niestety brak czasu nie pozwolił nam od razu wypróbować tego pięknego urządzenia.
Dopiero w piątek przygotowaliśmy warzywa i zrobiliśmy pierwszy sok.
Uzyskany sok okazał się wspaniały.
Na początek zrobiliśmy go z buraczków, marchewek, jabłka, pomarańczy, mandarynki i odrobiny imbiru.
Wszystkim (czteroosobowa rodzina) bardzo, bardzo smakował.
Wyciskarka pracuje niezwykle cicho i bardzo wydajnie. W ciągu dosłownie kilku minut można uzyskać dużą ilość wyśmienitego soku.
Dzięki otrzymanym w zestawie naczyniom próżniowym – przechowaliśmy resztę uzyskanego soku w lodówce. Nic nie stracił ze swej świeżości i smakował tak samo, jak dnia poprzedniego.
A mycie wyciskarki - jest naprawdę bardzo proste i szybkie.

Sądzę, że SANA będzie długo służyć naszej rodzinie i dzięki tak doskonale pozyskiwanym i bardzo smacznym sokom podratujemy nasze zdrowie.

Dziękuję za umożliwienie nabycia tego wspaniałego urządzenia poprzez Państwa Firmę oraz za szybką realizację mojego zamówienia.

Pozdrawiam
Pokaż całą historię Zwiń historię
Autor: p. Arleta

Miłośniczka wyciskarki Oscar

Wyciskarkę Oscar 1000 używam od dwóch lat. Sympatia moja do niej jest coraz większa. Chęć do użytkowania nie minęła po pierwszych dniach, wręcz przeciwnie. Poza sokami wykonuję np. masło orzechowe z orzeszków ziemnych – rewelacja, mus do deserów np. z brzoskwiń. Polecam !!!
Pokaż całą historię Zwiń historię
Autor: Wiesława

zakochałam się

Zakochałam się w mojej wyciskarce od pierwszego łyka soku. CUDO!!! Owszem, jest droga w porównaniu z sokowirówkami, ale warta swojej ceny. Łatwa w użyciu i cicha. Polecam!!!
Pokaż całą historię Zwiń historię
Autor: Jola

Moje początki

Moja Ania z mężem Michałem jakiś czas temu przeszli na weganizm. Pokazali mi "słonika" - tak ją nazwali, używają jej prawie codziennie. Mieszkają w USA od paru lat, ich relacje zarobków do ceny Omegi są inne niż w Polsce, ale się skusiłam, dziś zamówiłam, mam nadzieję, że się nie zawiodę. Obiecuję napisać więcej po pierwszych użyciach.
Pokaż całą historię Zwiń historię
Autor: Grażyna

sok u Gruszki

Moi znajomi od lat używają wyciskarki Omega i są bardzo zadowoleni.
Będąc ostatnio Michał w ciągu kilku sekund przygotował dla mnie szklankę świeżego soku z jednego jabłka. Byłam zaskoczona że nastolatek tak sprawnie i szybko potrafi podać wyśmienity napój.
Pokaż całą historię Zwiń historię
Autor: magdalena
0
Głosowanie na historię miesiąca zakończyło się.
Ta historia zdobyła nagrodę miesiąca za Listopad 2015. Gratulujemy!

moja ocena wyciskarki Omega 6

Dlaczego tak długo zastanawiałam sie nad zakupem? Jest niestety droga, ale warta ceny.
Jestem zachwycona jej praca b. cichą orqaz jej wydajnością. Uzywam jej teraz dwa razy dziennie do soków warzywnych i do soków z owoców. Bardzo polecam wszystkim.
Pokaż całą historię Zwiń historię
Autor: Gertruda

Zagłosuj na tę historię.

Autor:
Zamknij okno
Pokaż następne 35 historii